Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura japońska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura japońska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2013

Książka na koniec roku 2013 - Malarz świata ułudy

"Malarz świata ułudy " Kazuo Ishiguro

Po jego świetnej powieści "Nie opuszczaj mnie" wpadła mi w oko inna książka tego autora. To podobny styl opowiadania, temat jednak nieco bardziej osadzony w historii.

okładka książki

Od poprzedniej przeczytanej książki bardzo polubiłam sposób pisania Kazuo Ishiguro. Ma dużą łatwość w tworzeniu intrygujących historii. Bazuje na wielu niedopowiedzeniach, które zazwyczaj są wyjaśniane w książce. Ujmuje mnie bardzo tymi historiami. Banalne wydawałoby się tematy przekształca w perełki.

Bohaterem książki jest emerytowany malarz. A wydarzeniem, które opisuje autor, przygotowania do wydania córki za mąż. Zgodnie z tradycją rodzice przyszłej pary młodych spotykają się ze sobą. Od przebiegu tego spotkania zależy czy dojdzie do małżeństwa. Bohater jednak niezbyt przyjaźnie rozstał się ze swoimi przyjaciółmi. A złe słowo może zaszkodzić całemu przedsięwzięciu. Wydarzenie stanie się okazją do przemyślenia własnej przeszłości.

Świetna książka, na pewno sięgnę po kolejne.


Moja ocena : 5/6
"Malarz świata ułudy " Kazuo Ishiguro
ISBN 978-83-7359-876-8
Wydawnictwo Albatros
str. 302

wtorek, 18 stycznia 2011

Tańcz, tańcz, tańcz Haruki Murakami


Tańcz, tańcz, tańcz , Haruki Murakami, Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A., ISBN 83-7319-599-8, 529 str. , tłumaczenie Anna Zielińska-Elliott

Po ostatnim zachwycie tym autorem i jego książką "Na południe od granicy, na zachód od słońca"  przyszła pora na nieco słabszą wg mnie pozycję, choć trzymającą pewien poziom, ale być może tematyka już nie tak poruszająca jak przy poprzedniej.

Zmęczony trzydziestokilkulatek pracuje na zlecenie biorąc na swój warsztat pisanie różnorakich artykułów na zadany temat. Żyje tylko dla siebie, bez rodziny ani żony i czuje się nieszczęśliwy. 

Jednym z jego najszczęśliwszych wspomnień jest jego pobyt w hotelu o nazwie Dolphin, gdzie wspólnie z poznaną dziewczyną wynajmowali pokój. Od pewnego czasu prześladuje go myśl o niej i postanawia być może spotkać się z nią jeszcze raz, a przede wszystkim ją odszukać.

Jego jedynym śladem jest hotel, gdzie się wybiera. Niestety okolica zmieniła się nie do poznania. Hotel to już nie trzeciorzędny hostel, gdzie kiedyś mieszkał, a hotel o najwyższej klasie. 

Na miejscu, rozpytując o poprzedniego właściciela, widzi, że ktoś usilnie stara się omijać ten temat. Zaczyna więc własnymi ścieżkami go drążyć, by móc dowiedzieć się czegoś o losach Kiki, jak ją nazywał, bo nawet nie wie jak ta jego znajoma rzeczywiście ma na imię.

I tak ciągną się te perypetie. 

Jest również wątek kryminalny, ale jaki - tego nie zdradzę.

Początek książki bardzo mnie wciągnął, tajemnicze zjawiska w hotelu również, do czasu rozwikłania zagadki. Cóż, to już nie było nic ciekawego.

Ogólnie fajna książka do czytania, ale po poprzedniej jego książce oczekiwałam czegoś więcej.

Moja ocena: 4.5/6

ps. w książce pojawia się Człowiek-Owca, ciekawe czy to nawiązanie do jego innej książki Przygoda z owcą?