Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki z przesłaniem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki z przesłaniem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Zorkownia - bomba emocjonalna

"Zorkownia" Agnieszka Kaluga

Ta ksiażka wstrząśnie Tobą do głębi. Znajdzie takie obszary w Twoim sercu, których być może nawet się nie spodziewasz. Przed jej przeczytaniem przygotuj się - postaw w pobliżu paczkę chusteczek.

Wiedziałam, że to będzie bardzo emocjonalna książka. Bo i temat w niej poruszany jest bolesny. Losy i historie ludzi przeplatają się ze sobą. Walka o przetrwanie, o życie, o godną śmierć. Ludzkie istnienia w hospicjum.

Od jakiegoś czasu śledzę bloga autorki i nieco już o niej wiem. Ma wspaniały dar opowiadania historii innych ludzi. Z głębokim przekazem. Z niespotykanym doborem słów, które trafiają do głębi. Dotykają wnętrza serca i wnętrza duszy. Z drugiej jednak strony książka nie jest przygnębiająca. Niesie ze sobą nadzieję. Niesie światło i oczyszczenie. Nie wiedziałam, że można o tak trudnych sprawach w ten sposób pisać.

Naprawdę wspaniała książka, której scenariusz napisało życie. Cieszę się, że na nią trafiłam i zachęcam do śledzenia bloga Zorkownia


Moja ocena : 6/6
"Zorkownia" Agnieszka Kaluga
ISBN 978-83-240-2882-5
Wydawnictwo Znak
str. to jedna z niewielu książek, gdzie numeracji stron nie ma, to nie jest tu najważniejsze; bo jak ponumerować czyjeś życie

środa, 16 października 2013

Bracia nasi mniejsi

"Milcząca arka " Juliet Gellatley, Tony Wardle

Przyznam, że to mocna książka. Zawiera dużo drastycznych opisów. Odpycha. Raz przerwałam jej czytanie w trakcie. Teraz ponownie do niej wróciłam. Nie lubię tak zaczętych książek, czuję przymus jej ukończenia.

okładka książki Milcząca arka

Książka to krzyk oskarżenia w stosunku do nas. Ludzi. Konsumentów. To krzyk zwierząt skazanych na bycie naszym pożywieniem. To los tysięcy malutkich kurczaczków, świnek, krówek, które nie dożyją sędziwego wieku. Nie dożyją nawet wieku młodzieńczego. Zginą w wielkich fabrykach śmierci. W ogromnym bólu i psychicznych męczarniach. Zagnane jedne za drugimi do maszyn, które poderżną im gardła. W kolejce tej nie ma ocalałych, nikt nie jest w stanie się wyratować. Chore, spragnione, przerażone nikogo nie interesują jako istoty, ważne są tylko ich mięśnie, ścięgna, pióra, kości, skóra. Wszystko można przerobić i wszystko można sprzedać.

Przyznam, że pierwsza połowa tej książki wbiła mnie nieco w fotel. Nie spodziewałam się luksusowych warunków dla zwierząt na takich fermach, ale jednak też nie spodziewałam się, że tak to wygląda od środka. Opisy warunków przetrzymywania zwierząt i ich ezgekucji budzą moją trwogę. I tak zwana "produkcja żywności" również. Eufemizm, który jest czystą hipokryzją.

Hipokryzją podsycaną przez środki masowego przekazu. O, uśmiechnięta krówka prezentuje swoje wyroby - mleko. Najlepsze, jedyne takie, tylko u nas od zadowolonej krowy. Konkurencja takiej nie ma. Żadnego innego nie kupuj. Uśmiechnięta świnka prezentuje swoje wnętrzności. Tylko 14,99 za kilo. Tylko teraz. Promocja. Ceny artykułów rolnych, a pomiędzy nimi ceny żywca wieprzowego, wołowego i gruntowna analiza wzrostu tejże ceny, czy też spadku.

W obecnych czasach zwierzęta są faszerowane różnego rodzaju antybiotykami, mającymi na celu zmniejszenie m.in. ich podatność na choroby i ich śmiertelność. Pewnie za jakiś czas dowiemy się jakie skutki będzie miało spożywanie ich mięsa na organizmy ludzkie. W końcu nikomu nie zależy na tym, żeby społeczeństwo było zdrowe. Liczy się zysk, a skoro zysk się zwiększa to nie liczy się nic innego. Do czasu jakiejś wpadki, gdy któryś nierozważny człowiek zacznie sprawdzać skład tak wytworzonego produktu i odkryje zbyt dużą zawartość czegoś tam w czymś.

Intencją autorki było prawdopodobnie uwrażliwenie czytelnika na krzywdę dziejącą się zwierzętom hodowlanym. A także zaostrzenie przepisów dotyczących uboju zwierząt. Niedawny zresztą temat w Polsce - ubój rytualny. Mający zarówno swoich zwolenników, jak też i przeciwników. Jednak mnie po lekturze tej książki odeszła ochota na spożywanie jajek czy też mleka. A gdybym jeszcze jadła mięso to myślę, że przez spory kawałek czasu bym go nie tknęła.

Mocna książka. Chcesz poznać mroczne tajniki przygotowania bazy Twojego "dania", przeczytaj.


Moja ocena : 5.5/6
"Milcząca arka " Juliet Gellatley, Tony Wardle
ISBN 978-83-61410-20-1
Wydawnictwo Hidari
str.272

środa, 3 listopada 2010

Karma dla duszy...Oddział chorych na raka Aleksander Sołżenicyn

ISBN 83-89651-77-7; ISBN 84-9789-725-0 Kolekcja Gazety Wyborczej, 444 str. (niestety na zdjęciu bardzo zniszczona książka biblioteczna :( ale może zaopatrzę się we własny egzemplarz)
Oddział chorych na raka to nie książka na jeden wieczór, to dzieło, którym trzeba delektować się powoli, zastanowić się na nią, pomyśleć, podumać  i być może wyciągnąć z niej troszkę dla siebie.
Oddział chorych na raka to historia różnych ludzi,których dzieli wiele - pochodzenie, historia życia, stanowisko zdrajcy, kata lub też więźnia - a łączy tylko jedno - choroba.
Historia osadzona została w realiach Rosji, gdzie za zbyt pochopne słowo na temat polityki można było trafić do łagru, na zsyłkę, na nigdy nie wrócisz z powrotem.
I tak te wszystkie postacie spotykają się w jednym miejscu, w szpitalu. Początkowo każdy trzyma się samego siebie, nie chce wnikać w życie innych, ba, chce się odgrodzić całkowicie od marazmu, cierpienia i zniechęcenia.
Zaprzecza faktom, żyje nadzieją na zmianę lub też łudzi się, że trafił tu z całkiem innego powodu niż to, co się podejrzewa. Są tu młodzi ludzie wkraczający dopiero w dorosłość, są tu ludzie w sile wieku, a także tacy, którzy już powoli gasną i odchodzą.
Szpital to jedyna , ale też i ostatnia, nadzieja na lepsze, bo potem już nie ma nic, co mogłoby uratować przed niechybną śmiercią.
Szpital jednak to nie tylko pacjenci, to też lekarze, którzy z każdym dniem decydują o czyimś życiu. To lekarze znający się na swojej pracy, ale też i lekarze, którzy już dawno powinni byli zmienić swoją profesję na coś innego, to Ci , którzy zamiast leczyć mogą zaszkodzić swoim pacjentom. I co też czasami czynią.
W takie oto środowisko wpada Oleg Kostogłotow - człowiek, który nie wierzy już chyba w nic. Gbur dla jednych, interesujący mężczyzna dla innych, a ciekawy przypadek medyczny dla lekarzy. I on sam zmieni się pod wpływem napotkanych tam ludzi, jednak czy na pewno na lepsze?
Bardzo dobrze czytało mi się tą pozycję. Wciągnęła mnie ta historia całkowicie. Każda z postaci opisanych w tej książce walczy z  rakiem - czyniąc to w sobie tylko właściwy sposób.
Piękna książka. Polecam gorąco.
Moja ocena: 5,5/6
Wasze opinie na temat tej książki:
Trochę o książkach