Książeczka, bo nie śmiałabym nazwać tego książką, dzisiaj do mnie przybyła pocztą.
Opowiastka z opisu została napisana ponad pół wieku temu. Opowiada o biznesie związanym z drewnem i dylematach zarządzających na temat zatrudnienia zarządcy daleko od siedziby firmy.
Pewnego dnia zjawia się człowiek, który bardzo chce pracować w tej firmie i zrobi wszystko byleby dostać jakąkolwiek posadę akurat tam. Zostaje poddany próbie...próbie błękitnego wazonu.
Gdy zobaczyłam tytuł książki myślałam, że to jakaś metafora, jednakże okazało się, że do metafory temu krótkiemu opowiadaniu daleko.
Czyta się szybko i przyjemnie :) ale oceny wystawiać nie będę 20 minutowej historyjce.
