
W moje rączki trafiła ostatnio książka "The Kid" autora Kevin Lewis.
Ponieważ lubię książki autobiograficzne nie potrafiłam przejść obok niej obojętnie i tak wylądowała w mojej torbie wraz z innymi książkami ( tak na marginesie leci do mnie jeszcze z aukcji kilka książek o podobnej tematyce, więc niedługo zagoszczą również i tutaj).
Powiedziałby ktoś "książka jakich wiele", kogoś skrzywdzono, ktoś sobie z tym poradził i świetnie mu się żyje. Jednakże nie do końca.
Kevin to chłopiec podobnie jak z the lost boy maltretowany przez rodziców, bez przyjaciół i przyszłości. A jednak splot różnych wydarzeń oraz jego usilne przekonanie, że musi mu się udać sprawiają, że "wychodzi na ludzi".
Książka warta przeczytania, choć język opowiadania nie jest tak pasjonujący jak The lost boy pozostawia za to na koniec czytelnikowi lub czytelniczce wiarę w swoje marzenia i siłę ludzkich możliwości, która okazuje się wielka i niezbadana.
Książki nie znalazłam wydanej w języku polskim, więc pozostaje tylko czytać ją w oryginale.
Serdecznie polecam.
Moja ocena : 5/6
