Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo AnnaPurna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo AnnaPurna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2018

Dziura w podróży

"Dziura w podróży " Iwona Dziura

Dziura w podróży to świetnie dobrany tytuł książki. Taka zabawna gra słów, która zwraca uwagę na półce i trafnie w jednym zdaniu określa treść książki. Gdybym jednak miała oceniać książkę po okładce, to nie trafiłaby na moją półkę. Zaciekawił mnie za to opis podróży przez Rumunię i Mołdawię czyli miejsc, w których jeszcze nie byłam.

okładka książki Dziura w podróży

Iwona Dziura jak sama pisze jest powsinogą. Znaczy to tyle, że wszędzie ją nosi i lubi podróżować. Lubię czytać książki właśnie takich ludzi, których nosi. A wydanie pierwszej książki to rzecz nie tak prosta jakby się mogło wydawać i całkiem kosztowna.

Autorka w książce zabiera nas do Rumunii i Mołdawii. Robi to z czarnym humorem, który dla mnie czasami stawał się nieznośny. Owszem, część opisów podobała mi się i to bardzo. Za to sposób opowiadania mnie denerwował. Brakowało mi takiego wypośrodkowania między opisaniem z humorem własnych przygód a trzymaniem się faktów. I jeżeli w krótszej formie typu blog taka forma nie razi a nawet śmieszy. To w dłuższej lubię humor w książkach, ale od czasu do czasu. Tu w każdym prawie zdaniu autorka obśmiewa każdego kto stanie na jej drodze. Siebie też nie oszczędzając. Dodatkowo lubi wyolbrzymiać każdą sytuację i robić z niej niesamowite wydarzenie. Niektóre z jej przygód zdają się mi przez to wręcz karykaturalne.

Bardzo podobały mi się zabawne rysunki w książce i spora ilość zdjęć. Podobały mi się niektóre opisy dotyczące np. zwierzyńca. Nie podobało mi się zwracanie się do czytelników per Braciszkowie. Nie podchodziły mi zbyt częste żartobliwe teksty autorki. Styl pisania uważam za oryginalny, ale nie zawsze przypadał mi do gustu. Książkę przeczytałam jednak całą.

Może kiedyś sięgnę po kolejną książkę, o ile zostanie wydana, np. z podróży z Kanady, którą Iwona Dziura w tym roku opisuje na swoim blogu. Ale tylko pod warunkiem, że akurat trafię na nią i nie będę miała nic ciekawszego do czytania.


Moja ocena : 4/6
"Dziura w podróży " Iwona Dziura
ISBN 978-83-61968-31-3
Wydawnictwo AnnaPurna
str.212 bez spisu treści

sobota, 11 lutego 2017

Hajer jedzie do Soczi

"Hajer jedzie do Soczi " Mieczysław Bieniek

Hajer to w gwarze śląskiej górnik. A tytuł książki to nie gra słów, ale prawda. Bo właśnie taki były górnik, obecnie na emeryturze, wybrał się na rowerze do Soczi. Chciał zobaczyć jak tam idą przygotowania do olimpiady.

 okładka książki Hajer jedzie do Soczi

Autora książki miałam przyjemność posłuchać na jednym ze spotkań autorskich. Ma ten niepowtarzalny urok gawędziarza, który prostą opowieść potrafi tak okrasić, że słucha się z zapartym tchem. Gdyby nie to spotkanie pewnie nie przeczytałabym jego książki.

Z książką mam ten problem, że pomimo zabawnego stylu pisania nie oddaje w pełni uroku opowieści snutych przez Pana Mirosława. Na żywo podobało mi się bardziej. Opowieść z tej podróży jest zadziwiająca. Upór w zrealizowaniu tej wymarzonej podróży powalający. Książka jest napisana prostym językiem, chronologicznie, ale zarazem dla mnie zbyt krótkie są te opisy w poszczególnych rozdziałach. Takie spisane wyrywki z wrażeń z jednego z wybranych dni, albo z kilku w danym miejscu. Były momenty, że się uśmiechałam pod nosem. Były też takie, że się zadumałam. Całość dopełniają w sporej ilości zdjęcia przedstawiające mijane miasta i napotkanych ludzi z tej podróży.

Jeżeli będzie taka możliwość to pewnie wybiorę się jeszcze na któreś ze spotkań. Gdzie będę mogła obejrzeć dużo zdjęć z podróży i posłuchać o przygodach. I nawet jeszcze jakąś książkę tego autora przeczytam.


Moja ocena : 5 /6
"Hajer jedzie do Soczi " Mieczysław Bieniek
ISBN 978-83-61968-23-8
Wydawnictwo AnnaPurna
str.303