Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Helion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Helion. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 stycznia 2015

A może własna firma?

"Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji " Chris Guillebeau

Czasem lubię sięgnąć po takie książki szukając inspiracji do własnych działań. I choć pomysłu żadnego z niej nie wyciągnęłam, to przeczytałam kilka ciekawych historii biznesów.

Za wiele nie mam do napisania o tej książce. Po prostu zdarzył się taki przerywnik od literatury fantastycznej, literatury faktu i kryminałów - w głównej mierze. To taka książka inspirująca do działania i założenia własnej firmy. Ale na pewno nie znajdziecie tu gotowych rozwiązań.

Zawiera w sobie opis rozwinięcia poszczególnych firm, które zaczynały od niewielkiego kapitału. Są opisane zarówno te jednoosobowe, jak też i większe firmy. Jedno, co je łączy, to mały kapitał początkowy.

Książka jest utrzymana w stylu amerykańskim, czyli "keep smiling" i do przodu. Każda porażka prowadzi do sukcesu i takie tam podobne. Mnie to trochę irytuje. Wieczny optymizm i choćby się nie udało to zrobiłeś krok do przodu, bo wyciągniesz lekcję na przyszłość. Uważam to za małą bzdurę, zwłaszcza, gdy stawia się wszystko na jedną kartę i coś nie wychodzi. Ale takie są te książki. Gdyby ktoś ciągle w nich pisał, że to może się nie udać lub tamto może się nie udać, to nie miałyby powodzenia.

Można przeczytać, ale niekoniecznie musisz to przeczytać.


Moja ocena : 4.5/6
"Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji " Chris Guillebeau
ISBN 978-83-246-6732-1
Wydawnictwo Helion
str. 335

wtorek, 22 czerwca 2010

Magia w działaniu Sesje NLP Richard Bandler


ISBN : 978-83-246-0857-7

Wydawnictwo Helion

Książka ta to zapis sesji NLP jednego z guru programowania neurolingwistycznego Richarda Bandlera. Kto choć trochę tematu "liznął" będzie wiedział czy taka lektura mu się spodoba, czy też nie. Po poprzedniej lekturze tego Pana, która to okazała się dla mnie lekko przyciężkawa sięgnęłam po kolejną książkę.

Ta okazała się dla mnie lekkostrawna :) 

Techniki NLP do tej pory są lekko kontrowersyjnym tematem, ale ciekawym. 

W książce znajdziemy zapis sesji NLP ze słuchaczami i ich problemami m.in. pojawia się zaburzenie zwane agorafobią czyli lęk przed otwartą przestrzenią czy też problemy z łaknieniem. 

Książka dla koneserów, bo na pewno nie dla wszystkich czytelników.

A mnie najbardziej ciekawi jego kolejna książka w mojej kolejce do przeczytania : Z żab w księżniczki. Jak za pomocą słowa przeobrazić siebie i swoje życie? NLP. :) Musicie przyznać, że tytuł ciekawy, liczę, że zawartość również na dobrym poziomie.

Moja ocena: 4,5/6

niedziela, 18 kwietnia 2010

Myśl i bogać się Napoleon Hill


Książka wpisuje się w ostatnio mi bliski nurt książek samorozwojowych, których - jak zauważyłam - najwięcej chyba wydaje wydawnictwo Onepress power. Niektóre z nich z chęcią zachowałabym na własność, lecz na razie muszą wystarczyć mi te biblioteczne. 

Książka zgodnie z tytułem próbuje ukierunkować czytelnika na skuteczne osiąganie swoich celów, co można już przypuszczać po zobaczeniu okładki i podtytule: Jak zrealizować ambicje i osiągnąć sukces. 

Jak zwykle, przy tego rodzaju literaturze motywującej, autor podpiera się znanymi osobami jak np. Henry Ford, które dzięki uporowi, wytrwałości i nie poddawaniu się porażkom osiągnęły w dłuższym okresie czasu to do czego dążyli.

"Czytając tę książkę, dowiesz się, dlaczego niektórzy ludzie zdobywają olbrzymie fortuny i szczęście, a potem staniesz się jednym z nich". 

Szczęście już mam, brakuje mi jeszcze tylko pierwszej części ;) 

Książkę oceniam na dobre 4,5/6 czyli warto przeczytać, ale znajdą się ciekawsze jeszcze pozycje.

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Struktura magii Richard Bandler, John Grinder


Na jakąkolwiek książkę Richarda Bandlera napaliłam się bardzo, czytając inne co rusz natrafiałam na nazwisko autora - jako jednego z guru programowania NLP. Jednak jak to bywa z dostępnością tychże książek w bibliotece - bywa różnie. Więc nie namyślając się długo porobiłam rezerwację na kilka jego książek. Na tą trafiłam pierwszą. 
I powiem tak - jestem strasznie rozczarowana i zawiedziona. Zastanawiam się nad innymi jego książkami czy warte są aby dalej na nie czekać. 
Ale do rzeczy. 
Mój błąd, że nie przeczytałam opisu nigdzie tylko spodobała mi się nazwa książki - Struktura magii, jak to ładnie brzmi. Ciężko mi nawet w kilku słowach opisać o czym jest ta książka. Na pewno nie jest ona skierowana do przeciętnego odbiorcy takiego jak ja.
Być może spodoba się osobom prowadzącym terapie samorozwojowe, osobom po psychologii lub naprawdę bardzo zainteresowanym laikom, choć mnie się nie spodobała i przeczytawszy kilka rozdziałów, w tym jeden dotyczący języka ( jakimś cudem go przeżywszy) - książka powędrowała z powrotem na biblioteczne półki.
Dla mnie książka o niczym i czytanie dramatycznej akcji typu:
Boję się ludzi... - mówi jedna z osób
Kogo konkretnie się boisz? - mówi terapeuta
do mnie wcale nie przemawia. Przynajmniej tyle z tej książki zapamiętałam ;)
Ale, nie chcąc się zrażać jeszcze do tego autora, spróbuję zrobić drugie podejście, ale najpierw dokładnie przeczytam opis książki, choć wg mnie opis zamieszczony na tylnej okładce tejże, ma się nijak do zawartości w środku.
Książka nie trafiła na dobrego czytelnika, więc pewnie jakąś wartość ma, ale oceny nie będzie - bo nie doczytałam do końca.

sobota, 3 kwietnia 2010

Biznes to sport kontaktowy T.Richardson, A.Vidaurreta, T.Gorman


"Twoja firma jest warta tyle, ile posiadane przez jej pracowników umiejętności tworzenia, rozwijania i wykorzystywania relacji ze wszystkimi grupami interesu, wewnątrz i na zewnątrz organizacji. To istota nowego, lecz sprawdzonego modelu prowadzenia biznesu - zarządzanie relacjami jako aktywami.

Biznes to sport kontaktowy przedstawia 12 zasad zarządzania (...) wszystkimi relacjami biznesowymi jako aktywami. Przez relacje biznesowe rozumiemy kontakty z klientami, akcjonariuszami, dostawcami, pracownikami czy liderami lokalnych społeczności".

Tyle tytułem wstępu :) Książka zaciekawiła mnie swoim tytułem i nawiązaniem do sportu. Postanowiłam więc po nią sięgnąć, by dowiedzieć się jak to z tym biznesem jest.

Ale jak to z ciekawymi tytułami czasem bywa, nie zawsze spełniają pokładane w nich oczekiwania.

Niektóre rozdziały tejże książki są naprawdę ciekawe, niektóre niestety po początkowym wczytywaniu się przekartkowałam do co ciekawszych fragmentów w tychże rozdziałach.

Moja ocena tej książki to porządne 4/6