sobota, 10 grudnia 2011
Mało świątecznie (jeszcze)- Czy powiemy Pani Prezydent? Jeffrey Archer
"Czy powiemy Pani Prezydent?" Jeffrey Archer
Wydawnictwo Czytelnik
ISBN 83-07-02175-8
str. 276
Odkąd poznałam twórczość tego autora wciągnęłam się w nią.
Pisze świetnie, czyta się szybko, świat wykreowany przez Jeffreya Archera wciąga od pierwszej kartki.
Nie ma takiej sytuacji, że trzeba przebrnąć przez początek i dalej dopiero coś nas porwie.
O nie!, tu nie ma mowy o takim przypadku, tu interesujące jest wszystko od pierwszego zdania.
Cała seria Kane i Abel, do której należy również i ta książka, opisująca perypetie dwóch rodzin - jest świetna.
Jednak jak to z kontynuacjami bywa, kolejne części różnią się od siebie pomysłami na realizację fabuły.
O ile pierwsza część to było takie moje WOW, druga - super, to trzecia jest już ładnym zwieńczeniem serii, ale nic ponadto.
Dalej jest to ciekawy koncept, dobre dialogi pomiędzy bohaterami, jednak już nie zaskakuje.
Niektóre pomysły autora poszły nieco za daleko jak dla mnie i wydaje mi się, że byłyby ciężkie do zrealizowania.
Choć, jak to nawet sama historia pokazuje, czasem rzeczy, które wydają się niemożliwe - zdarzają się.
Bardzo dobra książka, którą warto przeczytać w odpowiedniej kolejności czyli zaczynamy od Kane i Abel, później przechodzimy przez Córkę marnotrawną, by zakończyć na Czy powiemy Pani Prezydent.
Polecam właśnie w tej kombinacji :)
Moja ocena: 5/6
wtorek, 2 sierpnia 2011
Córka marnotrawna Jeffrey Archer
"Córka marnotrawna" Jeffrey Archer, Wydawnictwo Rebis, ISBN 978-83-7510-418-9, str. 524, przełożyli Danuta Sękalska i Wiesław Mleczko
Ci, którzy czytali moją opinię o poprzedniej części tej samej serii pod tytułem "Kane i Abel" pewnie nie zdziwią się, że ta część również mi się podobała. Po części pewnie to zasługa tychże samych tłumaczy, co przy poprzedniej książce.
Niektórzy uważają, że ta pozycja jest nieco słabsza niż poprzednia - cóż, odczucia subiektywne - jak przy poprzedniej książce tego Pana - nie można się oderwać, chcąc wiedzieć, co było dalej.
Książka przedstawia z innej strony życie Florentyny i Richarda - tym razem przedstawiając ją jako główną bohaterkę tejże powieści. Pojawiają się wątki z jej dzieciństwa, później młodości , a na koniec zerwanie wszelkich stosunków z rodzicami, zarówno ze strony Kane, jak i Rosnovskich.
Florentyna Rosnovski zawiera pierwsze przyjaźnie, równoległe do jej życia toczy się życie Richarda Kane'a.
Pewnego dnia los postanawia przeciąć ich drogi, i tak o to wbrew woli swych ojców zostają małżeństwem. Kolejnym krokiem w przyszłość jest realizacja ambicji z dzieciństwa Florentyny. Któż by zgadł o czym marzyła mała Florka.
Chciała zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych, takie też dążenia powoli realizuje.
Jednak zostać prezydentem USA, a do tego pierwszą kobietą wcale nie jest łatwo - nawet dla Pani Florentyny Kane i jej całego zaplecza finansowego i jej popleczników.
Jej przeciwnik, aby wygrać jest gotów na bardzo wiele.
Autor przedstawia pozakulisowe zagrywki i bezpardonowe akcje osób zaangażowanych w kampanię wyborczą. Obietnice bez pokrycia i wbijanie przysłowiowego "noża w plecy" tam, gdzie tego by się nikt nie spodziewał.
Zresztą moje odczucie subiektywne jest takie, że Jeffrey Archer chyba wie coś na ten temat bliżej, gdyż sam również parał się przez jakiś czas polityką.
Bardzo miło mi się czytało, wciągająca lektura.
Moja ocena: 5.5/6
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Kane i Abel czyli historia pewnej nienawiści Jeffrey Archer
"Kane i Abel" Jeffrey Archer , Wydawnictwo Prószyński i Spółka ( twarda oprawa), ISBN 83-7255-244-4, str. 585 przełożyła Danuta Sękalska oraz Wiesław Mleczko
Książka "Kane i Abel" niczym burza zawładnęła całym mym wolnym czasem, głównie wieczorami. Wciągnęła mnie ta historia niesamowicie, zwłaszcza, że dużo w niej akcentów polskich.
Głównymi bohaterami powieści są Kane - młodzieniec pochodzący z bogatej i szanowanej rodziny oraz Włodek Koskiewicz - bękart i przybłęda, wychowujący się wraz ze swoją biedną przybraną rodziną.
Losy każdego z nich układają się w odmienny sposób, by w końcu ich drogi mogły skrzyżować się ze sobą.
Jeden z nich obarcza drugiego winą za śmierć swojego przyjaciela i tak oto stają się swoimi wrogami na śmierć i życie.
Ich walka pomiędzy sobą trwa przez całe ich życie, aż do przejmującego finału książki.
Świetna lektura ze znanymi postaciami w tle tej historii.
BARDZO POLECAM. :)
(a już niedługo zaczynam drugą część tej trylogii - Córka marnotrawna)
Moja ocena: 6/6
ps. do Cyrysi
Co do moich wrażeń historia wciągnęła mnie od samego jej początku, autor zręcznie kieruje akcję od jednego bohatera do drugiego opisując ich sytuację życiową i osoby spotykane po drodze. Wszyscy bohaterowie ( również Ci poboczni) zdają się żyć własnym życiem. Jak skończyłam to te kilkaset stron było dla mnie za mało. :) Nie wiem jakie kryteria musi spełniać dla Ciebie książka wybitna, dla mnie ta nią jest. To powieść, którą można się zachwycić - kilka dni po jej przeczytaniu nadal nad nią myślałam ;) Na pewno nie jest to "dobre czytadło", wnosi trochę więcej dla czytelnika.
Dodam jeszcze, że jeden z bohaterów jest Polakiem i rozpoczyna swoją karierę od "pucybuta" do milionera.
niedziela, 5 czerwca 2011
Na kocią łapę Jeffrey Archer
"Na kocią łapę" Jeffrey Archer, Wydawnictwo Prószyński i Spółka, przełożyła Danuta Sękalska, str. 253 ( mały format książki, wprost idealna do torebki), ISBN 83-7337-566-X
Trudno mi sklasyfikować zbiór opowiadań pana Jeffreya Archera, ani to do końca thriller, ani kryminał, ale coś pośredniego w zależności od opowiadania.
Książki tego autora poleciła mi koleżanka, która - jak się ostatnio dowiedziałam - namiętnie się w nich zaczytuje.
Po tej książeczce chyba i ja zacznę :) zwłaszcza, że już niedługo będę mogła sobie pozwolić na częstsze spędzanie czasu przy książce.
Aż ciężko mi uwierzyć, że jeszcze się nie spotkałam z tym autorem, sądząc po opisie na tylnej okładce książki jest on raczej znany.
Zbiór składa się z 12 opowiadań, w tym z tytułowym opowiadaniem - Na kocią łapę.
Autor zręcznie żongluje słowami, by pozostawić nas pod koniec opowiadania "z rozdziawioną buzią" ;) No bo jak to, tu czytamy coś, a jak dochodzimy do puenty to okazuje się, że to o co innego chodziło.
Jako ciekawostka:
"Jeffrey Archer - autor światowych bestsellerów, zaczął pisać, kiedy po sukcesach politycznych, finansowych i udanych akcjach charytatywnych niefortunna lokata w akcje oszukańczej firmy kanadyjskiej wpędziła go w dług rzędu pół miliona funtów. Postanowił opisać mechanizm własnego bankructwa, więc stworzył sowizdrzalską powieść o czwórce młodych ludzi, usiłujących odzyskać wydarty im przez oszusta milion - co do grosza" informacja z okładki
Świetnie się przy tej książce bawiłam i będę kontynuować tą znajomość.
Polecam.
Moja ocena: 5/6
