Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zafon Carlos Ruiz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zafon Carlos Ruiz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2017

Tytuły książek, które nie zachwyciły w 2016

"Agatha Raisin i ciasto śmierci " M.C.Beaton

Książkę zobaczyłam na Targach Książki. Na stoisku śląskich blogerów książkowych. Zamieniłam książkę Marininy na Agathę Raisin. Po jej przeczytaniu nie pieję z zachwytu.

okładka książki Agatha Raisin i ciasto śmierci

Książka ma swój urok, ale jest dla mnie taka przewidywalna. Fabuła zaczynała się ciekawie. Bohaterka miała być kobietą z charakterem. A okazała się głupiutką kobietą, która sama pcha się w paszczę lwa. A sądziłam, że będzie to ktoś w stylu panny Marple. Przeczytać można, ale szału nie ma.




Moja ocena : 4/6
"Agatha Raisin i ciasto śmierci " M.C.Beaton
ISBN 978-83-7769-278-3
Wydawnictwo Edipresse Polska SA
str. 252

"Książe mgły" Carlos Ruiz Zafon

Tego autora znam i lubię. Chciałam przeczytać jedną z jego pierwszych powieści. Było miło, ale wrażenie niedosytu pozostało.

okładka książki Książe mgły

Sama fabuła zaczynała się również bardzo ciekawie. Czym jednak dalej, tym wydarzenia robiły się coraz bardziej niedorzeczne. Ale jak na początek twórczości całkiem nieźle. Podobało mi się, ale w porównaniu do jego nowszych powieści widać znaczną różnicę. Na niekorzyść dla tej książki.





Moja ocena : 4/6
"Książe mgły" Carlos Ruiz Zafon
ISBN 978-83-7495-850-9
Wydawnictwo Muza
str. 198

"Trauma" Sophie Hannah

Okazuje się, że to 7 część cyklu książek. Gdybym na okładce zobaczyła taką informację pewnie bym po nią nie sięgnęła. Nie lubię zaczynać od środka, ani końca serii.

okładka książki Trauma

Świetny początek fabuły. Zaintrygowało mnie i wciągnęło do środka jak nic. Ale zakończenie rozłożyło mnie na łopatki. Naprawdę? Spodziewałam się czegoś kompletnie innego. Szkoda, bo książka mnie zainteresowała. Ale końcówka mnie rozczarowała.





Moja ocena : 4/6
"Trauma" Sophie Hannah
ISBN 978-83-7778-465-5
Wydawnictwo G+J Gruner + Jahr Polska
str.415

czwartek, 1 marca 2012

Książka o książce "Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon

okładka książka Cień Wiatru

"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon
Wydawnictwo Świat Książki
ISBN 83-247-0253-9
str. 491

W świecie blogowym już chyba każdy zna i przeczytał tą książkę, ale ja mam znaczne zaległości w tym tzw. mainstreamie.

Carlos Ruiz Zafon jest znanym autorem, a jego książki sprzedają się w wielu milionach egzemplarzy na całym świecie.
Ta zaś konkretna książka zebrała wiele dobrych recenzji, więc pojawiły się kolejne bazujące na rozpoczętym wątku w tej części, a pozwalające na kontynuacje tego cyklu.
Na razie, z tego co się zorientowałam, dostępna jest w Polsce kolejna część Gra Anioła, a myślę, że i na wydanie polskie nowszej powieści "Więzień nieba/niebios", nie będzie trzeba długo jeszcze czekać.

Akcja książki rozgrywa się w malowniczej Barcelonie, w której jeszcze nie byłam, ale z chęcią bym odwiedziła.

Głównym bohaterem, a właściwie bohaterami są postacie chłopca Daniela oraz jego ojciec.
Przynajmniej na początku tak mi się wydawało.
I o ile Daniel ciągle pozostaje w trakcie kolejnych przygód w centrum uwagi, o tyle jego ojciec przewija się gdzieś z boku, od czasu do czasu dodając coś od siebie do fabuły.

Za to główna oś fabuły zdecydowanie kręci się wokół pewnej książki, a jakże, o tytule "Cień wiatru" - tu napisanej przez niejakiego Caraxa, o którym słuch zaginął.

Daniel - chłopiec rezolutny i ciekawski zarazem, staje w obliczu wydarzeń, które są dla niego nie do końca zrozumiałe.
A wszystko to za sprawą tejże książki, którą wybrał sobie z miejsca, gdzie odchodzą zapomniane i niechciane egzemplarze- Cmentarza zapomnianych książek.

Miejsce to, wbrew nazwie, nie wydaje się miejscem ponurym.
To tu na swojego nowego opiekuna czekają niezliczone książki. Czytając fragment opisu tego miejsca wyobrażałam sobie Bibliotekę Hogwart z filmu o Harrym Potterze.
Wiem, porównanie może głupie, ale tak właśnie ją bym widziała, tyle, że z licznymi zakamarkami pełnymi książek.

Oczywiście do akcji wkracza także zły charakter w postaci Fumera - diabolicznego inspektora policji, o którym powoli dowiadujemy się za dużo, niżbyśmy chcieli wiedzieć.

A to dopiero początek poszukiwań autora książki, którą przygarnął Daniel.

Inni czytelnicy zachwycają się pięknem opisanej Barcelony, mnie się takie wrażenia nie udzieliły.
Być może osoba, która tam była odnajdzie w opisie miejsc znajome zakątki.

Książka dostarczy dobrej rozrywki, wciągnie w swoją fabułę, a na koniec nieco zaskoczy.
Być może kiedyś jeszcze po nią sięgnę dla przypomnienia, ale zbytnio przywiązywać się do niej nie będę.

Choć nie ukrywam, że z miłą chęcią przeczytam kolejne części.

Moja ocena: 5/6

środa, 23 czerwca 2010

Marina Carlos Ruiz Zafon


ISBN 978-83-7495-767-0

Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA

Przed autorem tymże broniłam się jak tylko mogłam, czytając te wszystkie ochy i achy nad jego książkami na przekór twierdziłam, że pewnie kolejna bestsellerowa "szmira" się szykuje.

Jednak przyszła i na mnie pora :) 

Opowieść zaczyna się przedstawieniem nam Óskara Drai, ucznia gimnazjum mieszkającego w internacie w Barcelonie. Óskar ( tak przynajmniej w tekście jest nazwany ten chłopak, nie żaden Oskar) spacerując po pięknym mieście pewnego dnia natrafia na starą kamienicę. Wiedziony ciekawością podążając za kotem i piękną muzyką trafia do czyjegoś domu. Następstwem tego kroku jest poznanie Mariny, mieszkającej ze swoim ojcem. 

Chłopak zafascynowany jej postacią odkrywa powoli czym może być przyjaźń, a także i pierwsza miłość. Marina stara się opiekować swym starym schorowanym ojcem a Óskar zaczyna jej w tym pomagać.

Pewnego dnia Marina zaprowadza Óskara na stary cmentarz, gdzie wskazuje mu starszą kobietę, która w regularnym odstępie czasu odwiedza bezimienny grób. Tak oto zaczyna się niebezpieczna przygoda, w którą niechcący oboje wpadną. 

Czytanie tej książki było dla mnie przyjemnością. Nie obyło się również i bez zaskoczenia w tejże książce, ale nie będę go zdradzać, przeczytajcie sami.

Moja ocena: 5,5/6